poniedziałek, 17 czerwca 2013

Żywiczna Maź... Blee!!

Dzisiaj w nocy zaszło dziwne zjawisko. Całkiem dla mnie niezrozumiałe. Robi się coś już X razy, to jak można zepsuć za X+1'ym?!?!



A mianowicie: cierpiąc na bezsenność, koło 3:30, jak już zaczynało świtać, postanowiłem zalać kolejny raz formy. Jak zwykle: 2x5ml składnika A(dwie strzykawki) i 4ml składnika B. Proporcja podana przez gościa ze sklepu, zawsze się sprawdza. Wlewał ładnie, mieszam, zalewam. Oczywiście zapomniałem założyć rękawiczek i upaprałem sobie ręce. Okropne jest to, że nawet nie czuć jak żywica płynie. W czasie tej egzotermicznej reakcjii osiąga ona temperaturę podobną do ciała i można by pewnie w tym ręce zanurzyć i nie poczuć :P Ale nie polecam, to może być niszczycielskie dla skóry dłoni ;)
Ale powracając: zalałem ładnie, pięknie, rano wstaję i paczę: FAIL!

Połowa space marinsa pozostała w stanie płynnym w kolorze podobnym do pewnego męskiego płynu... No porażka. Przyznam, że wcześniej już coś podobnego mi się wydarzyło, ale noga, stopa, kawałek ręki, ale nie pół figurki! Elfy z tego samego rzutu mają dosyć miękkie nadlewki, ale im samym nic się nie stało, no ale ten marines to... no po prostu brak słów.
Drugą połowę musiałem wydłubać z formy patyczkiem i wykałaczką.

Jestem ciekaw czym zostało spowodowane to nie zakrzepnięcie modelu. Źle wymieszałem? Machnąłem się jednak w proporcjach? Coś innego?






Na koniec jeszcze tylko fotka zrobionych już marinsów i jednej z form :) Jak widać łączenie jest całkiem płaskie zamiast plaowanych wzgórz, bo skleiły mi się formy i musiałem rozcinać ;)




jedyna przecięta całkiem, ale najlepsza

3 komentarze:

  1. Jakiej żywicy używasz? Miałem podobny problem przy SmoothCast, ale to raczej nie jest to (ani kolor, ani proporcje). Wedle mojej wiedzy albo masz złe proporcje (ja daje pół na pół), albo twój towar już nieco zwietrzał (SC jest na to bardzo wrażliwy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masowo 1:2, objętościowo 40:100. Wszystkie inne (kolejne też) odlania zakończyły się sukcesem. Tylko ta jedna figurka się tak zepsuła :D Miękkie części u innych to kwestia złego rozmieszania(lenistwo...), ale nie chce mi się wierzyć, że tego aż tak źle wymieszałem.

      Usuń
    2. Wiesz, najlepszym zdarzają się błędy ;)
      Np rzeczony SC zaczynał mieć problemy z zaschnięciem już ok miesiąca (a nawet 3 tygodni) od momentu pierwszego otwarcia składników.

      Usuń