sobota, 20 lipca 2013

Szybka aktualizacja

Przez ostatnie kilka dni nic tu się nie działo. Przyznaję się bez bicia, że to moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Tak się złożyło, że czas zajmowało mi tyle różnych rzeczy, że często brakowało mi nawet go żeby usiąść do eve, czy pomalować figurki. W międzyczasie pojawili się Lychguard + Overlord nekronów. Powoli robię ich odlewy. Lychguardów mam chyba już wszystkie, ale ten overlorda nieco mi się zepsuł i będę musiał po prostu nad nim popracować.

Co do samego Overlorda... Po prostu żal. Za sklepową cenę 60zł dostajemy 1 malutki model po prostu żałosnej jakości.
Serio. Nawet te moje żywiczne są lepsze. Może i jest pieprzenia się przy odlewaniu, ale przynajmniej żywica jest trwalsza, wytrzymalsza (udało mi się rozerwać tą dzidę tego nekrona przypadkiem...), no i dużo przyjemniejsza w dotyku. Sam model mało dokładny.. Poza zajefajna, pomysł super, ale wykonanie co najwyżej średnie. Gdybym choć trochę cenił swój wizerunek, to na miejscu GW oferowałbym go za maks 10zł. Góra 15.

Szczerze nie rozumiem używania Finecasta przez nich. Mają naprawdę wiele świetnych modeli z plastiku. Metalowych nie znam to się nie wypowiadam. No ale: finecast jest:
1. Drogi
2. Słaba jakość
3. Drogi.
4. Słaba wytrzymałość.
5. Horrendalnie drogi.
6. Słabe odlewy.

Raptem 6 argumentów, ale... Wiem już na pewno, że nie kupię więcej żywicznego modelu od GW... W planach mam tylko dokończenie armii nekronów (dokupienie battleforce'a) i ew jeden model z tomb kingów, bo jest prześwietny (Khemrian Warsphinx ). Po tym postaram się poszukać czegoś do malowania co by prezentowało trochę lepszą jakość i nieco niższą cenę.

Jest jeszcze jedna opcja która mnie ciągnie: zrobienie własnego modelu. Do tego trzeba by mieć ogromy skill. Ale cóż: świat jest dla odważnych ;) Przeglądałem już raz forum na którym było kilka tutoriali do modelowania figurek. Chyba liznę nieco ten temat. A nóż spodoba mi się i nauczę się tego na tyle, że uda mi się zrobić jakiś sensowny model którym mógłbym się tutaj pochwalić :)

A narazie: do zobaczenia. Mam dzisiaj samolot do Włoch - wracam na początek sierpnia. Słoneczne wakacje - Witajcie!! :)

poniedziałek, 8 lipca 2013

Przegrałem życie :O - kontraktowy fail

No, żarty żartami, ale zrobiło mi się dosyć smutno. Zostałem ładnie w EVE wych***ny!...
O czym mowa? Chyba już wspominałem, że jakiś gracz z Kanady (General Sadistis - a żeby sczezł w piekle) zamówił ode mnie kilkadziesiąt BPC T2... robiłem je 3 dni! Kontrakty ładnie sobie wiszą... wiszą.... i wiszą... Zajebiście... Kontakt nagle się urwał. Koleś czasami się loguje, raz chyba przypadkiem przyjął moje zaproszenie do rozmowy na privie, ale po chwili wyskoczył i kolejnego już nie przyjął. na wiadomość nie odpisuje... Grejt...No i tak jestem do tyłu o 100m które wydałem na rzeczy do invencji -.-" Niby mam te 50 BP i to całkiem opłacalnych... no ale jednak. Akurat nie mam kasy, a zanim będę miał to fiu fiu... :P Szczerze mówiąc to... nie ogarniam tego :D Ciągle zarabiam, ciągle coś się robi, coś się sprzedaje, a zawsze brakuje mi kasy.. no cóż. Mam jeszcze 3 tygodnie do momentu kiedy będę musiał kupić kolejnego pleksa. Mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się zarobić chociaż ze 2b, coby mieć ładne fundusze na dalszą produkcję ;)
A narazie: Fly Safe o/

PS. Lada moment pojawi się poradniczek co do invencji i produkcji T2 ;)

niedziela, 7 lipca 2013

Produkcja produkcją, a może... sama invencja?

Już trochę minęło od ostatniego posta. Przyznaję się, zlamiłem. Moja wina, moja wina, moja bardzo wieka wina. Czas nadrobić zaległości :P

Kilka dzionków minęło od ostatniej aktualizacji, a zdarzyło się wiele od tego czasu ;)

Po pierwsze: EVE.
Trochę sobie poprodukowałem wspomnianych rigów T2. W sumie fajna sprawa, ale... Gdzie duża kasa tam też duża konkurencja. W przypadku produkcji T2 jest ona ogromna. Po wprowadzeniu ostatniego dodatku (Odyssey) jeszcze się zwiększyła. Dlaczego? Niższe koszty produkcji T2 i samej inwencji przyciągnęły rzesze producentów żądnych zysku. W tym i mnie ;) W sumie fajna zabawa. Można też sprzedawać same zrobione BP. Też ładna kasa jeśli trafimy w żądania klientów. A to może być trudne jeśli jednocześnie chcemy mieć ładny zysk. Udało mi się na tym zarobić chyba z 200m, ale kolejne kontrakty(nawet takich samych rzeczy) wiszą i czekają. Więc tak sobie. jeden koleś złożył zamówienie na BPC na małe Anti-(damage) Pumpy II. zysk jakieś 350m, ale ostatnio się nie odezwał, więc nie wiem co robić. Czekać? produkować to? wystawić na sprzedaż ogólną? Cholera go wie. Równocześnie miałem wolne sloty produkcyjne, więc wrzuciłem kilka itemków. Jak zwykle "teoretyczny zysk" powyżej 150m za dzień, ale... No pewnie wyjdzie jak zwykle, że będę ruski rok czekał aż się sprzeda ;)

Znalazłem też jeden taki itemek T1... Przy ciągłej produkcji na 1 (słownie: jednej) linii dawałby zysk... ok miliarda dziennie! Jednak jest z nim jeden problem: potrzebowałby ok 7 pełnych frachtów minerałów każdego dnia... No ale zawsze mam jakieś wyjście: zbieram przez tydzień te minerały, zapuszczam na 1 dzień produkcje i mam zarobione na pleksy ;) Zawsze coś.

W ogóle śmieszna sytuacja: postanowiłem pobawić się produkcją stateczków T3 (Tengu, Loki, Proteus, Legion). Zwłaszcza, że świetnie wyglądają. Popatrzyłem co potrzeba. kupiłem (70m za laboratorium specjalne+30 na materiały na kilka BP). włączyłem laba, puściłem "inżynierię wsteczną" (reverse engineering). Nazwa na tyle mi się nie podoba, że będę używał skrótu: RE. Udało mi się zrobić 2 BP na Legiona: 3 runy każdy. Niestety jak się okazało... Nie umiem ich budować! :O Wielce się zdziwiłem, że czekałoby mnie aż 2 miesiące trenowania, żeby móc go zespawać. Cóż. Nigdzie mi się nie spieszy.

Moja lista skilowania na dziś(kolejność dowolna):
- Freighter/Jump Freighter
- Frigate/Cruiser/Battleship/Industrial/capitalship construction na V
- Wszystkie skille z Science na min IV

To pozwoli mi produkować niemal wszystko, z tytanami włącznie. Niektóre skille będzie trzeba wbić na V, bo właśnie T3 mają takie wymagania chyba niektóre Advanced Capital Components. Tak czy siak mam co skillować przez kolejne kilka miesięcy ;) Zwłaszcza tego frachta. Po prostu się przyda do przewożenia statków. Może zespawam kilka stateczków T2, czy T3, to w ogóle. Nie odważyłbym się przewozić wiecej niż 2 naraz w indyku T1, bo by mnie puffnęły kamikaze tornada.

Co do produkcji T2/T3... Chyba zrobię mini-tutorial, czy coś, bo nie udało mi się znaleźć nic sensownego w naszym rodzimym języku. Tak czy siak, nawet z ogromną konkurencją produkcja T2 wydaje mi się jednym z najbardziej opłacalnych zajęć dla producentów. Nie jestem pewien czy nawet capitale są mniej dochodowe... Ale.... No nie będę wróżył z niczego. Wydaje mi się, że przy odpowiednim wkładzie finansowym i ciągłej produkcji (przy wyborze odpowiednich produktów oczywiście) można utrzymać ciągły zysk na poziomie ~500m. Brzmi całkiem nieźle. bardzo nieźle. Ale wiadomo jak to bywa. duża konkurencja, wolno sprzedajace się rzeczy. Niepowodzenie w invencji, czy chybione inwestycje...Albo właśnie trafne inwestycje, na których zwrot będziemy czekać sporo czasu... Wszystko to obniży nasz dochów, ale... na plexa na pewno starczy :P


Co do innych rzeczy...
Odebrałem już moich Nekronów!! Lychguard/Triarch Praetorians to genialna jednostka! Przynajmniej z wyglądu. Jeszcze nimi nie grałem ;) Overlord już do mnie leci, więc na razie robię kopie części do lychguardów. Tak, części. Jakiej opcji by nie wybrać: wszystko jest w milionie części. Nawet tułów jest z 3 kawałków. Niektóre są bardzo drobne ( np. kręgosłupy), ale udało mi się to całkiem nieźle odlać ;) Jutro, abo nawet jeszcze dzisiaj wrzucę mini-poradnik ze zdjęciami ;) Dzisiaj będę robił formy nóg. Każde są inne, więc zdecydowałem się zrobić je wszystkie. Tak samo ręce. Jak już mam ich robić to przynajmniej będę robił porządnie. Ot co! :)