Poczułem dzisiaj zew. Dziki zew Warhammera wołający mnie z czeluści mhrocznego świata fantasy. Szkoda, że nie zawołał mnie kilka dni wcześniej, kiedy jeszcze miałem jakieś wolne fundusze ;) O co chodzi? O te wspaniałe magiczne figurki do malowania. Czy w to gram? Oczywiście, że nie, chociaż od dawna chciałem spróbować, ale... koszt całej armii jest ogromny. Moje zainteresowanie czasami słabnie, czasami wzrasta, ale co jakiś czas przypominam sobie te figurki i nachodzi mnie chętka na malowanie.
Z początku myślałem o jakichś krasnalach, jednak po kilkunastu minutach rozmyślań zadecydowałem się na nieco inną tematykę, czyli Kosmicznych Marines z Warhammera 40k, lub jakieś statki kosmiczne. Niestety zestaw 5 Marinsów kosztuje (na Games Workshop) bagatela.... 100 zł... No way, za drogo. I tak farbki do tego są horrendalnie drogie. Będę musiał poszukać alternatywnych dróg na zdobywanie figurek. Przeglądałem jakieś zagraniczne strony i ceny wyglądały bardziej zachęcająco, chociaż tematyka nieco inna. Na Allegro... znalazłem 3 marinsów za 7.9, plastikowi. Dziwi mnie nieco niska cena... Właśnie przeszukuję internet w poszukiwaniu porad, zobaczymy co wyjdzie ;)
W międzyczasie zrobiłem projekty kilku szablonów do farb w sprayu i w tym tygodniu postaram się napisać o nich co nieco :)
Zainteresowałem się tym już wiele
lat temu, lecz penspinning nadal zajmuje w moim życiu wyjątkowe miejsce. Na początek może zarzucę filmik, bo mówić o tym to, poetycko ujmując, jak wiosłować o malowaniu ;)
Moja przygoda została zainspirowana przez kolegę –
po prostu nie mogłem patrzeć, że on potrafi żonglować długopisem
a ja nie. To było nie do zniesienia, więc internet poszedł w ruch
i po kilku chwilach trafiłem tutaj: www.penspinning.pl . Polski Portal Penspinnerów otworzył przede mną drogę do wspaniałej przygody. Od tamtego momentu minęło ponad 3.5 roku, a ja nadal z radością
podnoszę pena (pen/mod/modyfikacja – specjalnie zmodyfikowany
długopis używany w penspinningu) i zaczynam nim kręcić ;)
Niestety moja tendencja do częstej zmiany obiektu zainteresowań nie
pozwoliła w pełni poświęcić się treningowi ;)
Co potrzeba?
Otóż, jak widać na dołączonym filmiku,
penspinning jest rodzajem żonglerki wykorzystującej, jak już sama
nazwa wskazuje: długopisy. Niestety nie byle jakie, lecz specjalnie
stworzone do tego celu. Cena modów jest przeróżna, od 15 do 150
zł, a bardzo rzadkie, kolekcjonerskie osiągają nawet o wiele
wyższe ceny ;)
Na początek wystarczy nam zwykły
mazak/pisak/cienkopis/whatever. Dla przyjemniejszego kręcenia możemy
na końcówki założyć gumki z długopisów. Powinno to nam ułatwić
naukę.
To mój ulubiony, który służy mi od prawie dwóch lat. 70zł ale było warto :D
Czego się uczyć?
Nie będę się tutaj rozwodził nad
tym jak się uczyć. W penspinningu obowiązuje jedna naczelna zasada: 3xĆ. Ćwicz. Ćwicz. Ćwicz ;)
Na początek ważna jest nauka 4 podstawowych tricków zwanych Fundamentalami:
Nie powinno to zająć więcej niż tydzień, zależnie od predyspozycji. Później: dowolna dowolność ;P Jednak jeśli chcemy aby szło to w miarę sprawnie i miało ręce i nogi warto zapoznać się z tym tematem . Doradzam przeszukanie forum w razie pytań. Znajdziecie masę ciekawostek i informacji. We wcześniej wspomnianym temacie znajdziecie linki do filmików na YT. Polecam "Tutorial Series" Pari'ego. Dobrze widać o co chodzi i spowolnienie też dużo daje.
Warto?
Nie brzmi fascynująco? Siedzenie z
długopisem w ręce i machanie nim jak debil ? Po co męczyć się 5
godzin, żeby zrobić pierwszy trick? Na to pytanie musisz
odpowiedzieć sobie sam. Mnie to wciągnęło, a radość w momencie,
gdy udało mi się zrobić moje pierwsze combo(ciąg wykonywanych
tricków) była ogromna :D
Zainteresowanych zapraszam na GG(13458200)/aqq/mail. Wytłumaczę coś, wspomogę, ew. na życzenie mogę napisać coś więcej. Swego
czasu byłem tutorem("Nauczyciele penspinningu") na PPP, więc wiem
co nieco i chętnie pomogę osobom które się zainteresowały ;)
Witaj na moim blogu. Mam nadzieję, że uda mi się nie pisać zbyt poważnie, aby niepotrzebnie nie wprowadzać sztywnej atmosfery. W końcu jesteśmy tu po to, by podzielić się dobrymi pomysłami na spędzanie wolnego czasu :)
Nie będę się zbyt rozpisywał, bo i tak nikt nigdy nie czyta pierwszego posta.
Postaram się regularnie podrzucać wam nowe pomysły na wolny czas i cóż... zapraszam do czytania!