niedziela, 16 czerwca 2013

Niemoc twórcza

Już któryś raz przybieram się do pisania - może tym razem coś wyjdzie.
Ostatnimi czasy męczy mnie straszliwa niemoc. Teraz dodatkowo spotęgowana chorobą i leżeniem w łóżku z okładami i stosem tabletek na gardło. Rano po prostu wstaję z bólem głowy, gardła, wszystkiego i po prostu nie wiem co mam ze sobą zrobić. Pomalować? Niee. Powycinać? Też nie... Jedyne co robię w miarę regularnie to odlewanie kolejnych elfów (które wychodzą coraz lepiej, a przynajmniej tak mi się wydaje), oraz granie w EVE. No po prostu żal.

Eve... przepuściłem ostatnio mnóstwo ISKów na skillbooki, moduły do posa, paliwo, stateczki, BPO i inne takie różne duperele, więc z kasą krucho. Do tego sell ordery sobie wiszą i wiszą i wiszą... Widok 250m na sellu i raczej zwiększanie się tej liczby niż zmniejszanie nie nastrajają pozytywnie. Przynajmniej w mojej nowej bazie - Poinen - całkiem ładnie wypełniają się buy ordery i to po niezłych cenach. Tryt nierzadko 0.5 ISK taniej niż w Saisio ( poprzednia baza), czy Jicie, a że liczby idą w miliony to i oszczędności również ;)

Rzeczy poza komputerem? Leżą już chyba 4 projekty plakatów. Kostka, karty się kurzą... No aż nie wiem co się ze mną dzieje.

W sumie to znalazłem w końcu pomysł na posta! Jeszcze dzisiaj napiszę coś o efektywnym zarabianiu na sprzedaży w EVE :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz