poniedziałek, 27 maja 2013

EVE Online pożera i więzi!

Tak jest. Drugi dzień grania i już jestem uwiązany :)
Muszę przyznać, że po raz pierwszy w tej grze czuję się bogaty. Starczy mi ISKów(waluta gry) na kolejny dzień produkcji, aktualna produkcja leci pełną parą i do tego jeszcze mam kilka niesprzedanych rzeczy! :) Czuję, że moje już ponad roczne marzenie o produkcji capital shipów ( największe statki w grze) może stać się realne! Co prawda jeden taki statek kosztuje 1.4 miliarda(jeden z tańszych), ich produkcja jest jeszcze droższa(potrzebne blueprinty - "schematy" które umożliwiają produkcję - których cena sięga 2 miliardów za sztukę, a potrzeba ich... wiele), a mój aktualny majątek wynosi raptem 600m, to... przy aktualnej szybkości zarabiania będę mógł spokojnie wykupywać abonament za ISKi za jakieś 2-3 miesiące i powoli, ale systematycznie wykupywać potrzebne blueprinty. Zaraz, zaraz... ale przecież granie na komputerze nie ma nic wspólnego z kreatywnym wykorzystaniem czasu!! Niestety... Jednak jest to jedyna gra komputerowa, która daje mi przyjemność z grania, no i myślałem o niej przez pół maturalnego roku, więc... cóż, wygląda na to, że jestem od niej uzależniony. Jest możliwość skorzystania z 21-dniowego triala , więc serdecznie zapraszam do spróbowania ;) Na początku może nie jest zbyt prosto. Samouczek, oględnie mówiąc, średni. Mechanika złożona, ale... wolność całkowita, no i to uczucie gdy wsiada się w pierwszego battleshipa.... bezcenne ;) Jestem teraz w momencie, gdy od latania Freighterami (jedne z capital shipów, o ogromnej ładowności, służące do przewożenia towarów) dzieli mnie dosłownie 1 skill i... posiadanie Freightera ;)

Żeby nie było, że zdegradowałem się do formy podrzędnego nołlife'a: powstał projekt plakatu z darthem vaderem. Mam wrażenie, że wyszło całkiem nieźle, ale jego wycięcie, tak samo jak marinesa, chyba powoli oddala się. Chyba dopiero w środę będę w stanie coś stworzyć. Ew jutro wieczorem w ramach odpoczywania po epickiej batalii z Kosmicznymi Wilkami :) Jest to jedna z frakcji w Warhammerze 40k i będę jutro przeciwko nim walczył moją armią chaosu(i space marines używanych jako siły chaosu) :) Moja pierwsza "poważna" bitwa! Może przy okazji zgapię jakieś fajne rozwiązanie co do budowy stołu.

Właśnie. W sobotę byłem na turnieju Warhammera 40k w warszawskiej Mediatece na Młocinach. Niestety nie robiłem żadnych zdjęć. Ale za to zauważyłem, że wszystkie stoły są płaskie. Ew nierówności są tworzone przez dodawane części. To rozwiązanie jest chyba najlepsze. Ew zrobię jakiś wzorek, coby nie robić zielonego kawałka po prostu. Bardzo podoba mi się opcja drogi przez pustynię, więc chyba się na nią zdecyduję. Widziałem też kilka fajnych dodatków w necie, jak spękana ziemia, czy szczeliny z lawą, albo coś w ten deseń, ale zapisałem gdzieś linki i teraz nie pamiętam gdzie -.-"

Pozdrowienia, do kolejnego wpisu ;)

2 komentarze:

  1. Co do EVE, to zapraszam na nasz portal Solaris7.pl. Co prawda jest on poświęcony głównie BattleTechowi, a podstrona Full Thrustowi, ale na naszym forum jest dział dla entuzjastów EVE. Z tego co kojarzę, jak się dogadasz z jednym z klanowców, to o czymś takim jak bark zasobów i płacenie za konto możesz zapomnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za propozycję. Na pewno zajrzę ;) Jednak wolałbym sam zarobić na siebie. Takie już jestem stworzenie, że wolę sam wszystko zrobić. Zwłaszcza, że idzie mi (chyba) całkiem nieźle :)

      Usuń