sobota, 25 stycznia 2014

Podziemny Grobowiec przebudza się :D

Hej!
Witam w przyjemny sobotni wieczorek. Obiecałem wpis z budową kompresora, lecz niestety dzięki pewnym złym osobom się to nie uda! :(
Mowa tutaj o niecnych planach pracowników TEGO sklepu...
Zamówienie u nich złożyłem 2 stycznia bieżącego roku... Tak... To ponad 3 tygodnie temu!! Po tygodniu łaskawie zadzwonili, że już wysyłają fakturkę do opłacenia. Oczywiście była z błędami. Poprawiona kolejnego dnia. Oczywiście z błędem, którego nie poprawili. Do zapłacenia była napisana suma trzykrotnie mniejsza niż powinna. Na zapytanie o co chodzi odzewu nie było. Zapłaciłem. Ze 2-3 dni później telefon: coś jednak było nie tak, proszę dopłacić...
Dopłacone w końcu.
Kolejny telefon: jutro wysyłamy, wszystko już jest ok (to było z tydzień temu).
Nie dostałem żadnego maila z numerek przesyłki do śledzenia (kurier), paczki w domku nie ma. W odpowiedzi na mojego maila dostałem wiadomość (w ostatnią środę), że czegoś im brakowało. Dostawa będzie w czwartek( 23 stycznia), od razu wyślą, więc w piątek będzie wszystko u mnie.... >.>

Tyaaa. No ja nic jakoś nie widzę. W poniedziałek pani z obsługi chyba dostanie niezłą wiązankę.
W sumie to najchętniej bym cofnął zamówienie i kupił wszystko gdzie indziej. Problem jest jedynie taki, że już zapłaciłem i zwrot trwałby pewnie z tydzień, jeśli nie dwa. No i do tego: ten sklep jako jedyny który znalazłem posiadał w swojej ofercie - i do tego w całkiem niezłych cenach - wszystko czego potrzebuję do dokończenia budowy kompresora.

Mowa przede wszystkim o wszelkich przejściówkach, trójnikach pneumatycznych, wężyku, końcówce do szybkozłączki, odwadniaczu powietrza.

Jednak głupio tak nic nie napisać, więc zrobiłem kilka zdjęć mojej całej armii
W ostatnim czasie doszło do niej dwudziestu prawie-Warriorów: same nogi i tułowia, oraz 5ciu Lordów. Zapraszam do oglądania ;)

Najpierw nieco rzutu ogólnego, niestety prawa flanka wyjechała mi poza kadr :(
Doskonale znani Lychguardzi:

 Immortale, uwielbiam te ich zieloniutkie karabiny :D
 Warriorzy ze skończonymi podstawkami. Podstawki: proste i efektowe, ze świetnym stosunkiem jakość/wkład pracy :D
 Kolejni Warriorzy, jeszcze bez skończonych podstawek:
 Pięciu nowych Lordów. Oczywiście czwórka z nich nie ma rąk. Ten środkowy to kupiony pomalowany metal. Reszta produkcja własna :)
 Lekkie zbliżenie na zagubioną prawą flankę:
 A teraz zdjątko czegoś, co miało być Destroyer Lordem. Teoretycznie jest dobrej długości, ale w porównaniu do normalnych figurek wygląda strasznie masywnie i nie jestem pewien, czy to przypadkiem nie jest lekki "overkill" :D

No i na koniec: Krwawy Demon Khorna i bohaterski Lord szarżujący na niego:
Ku chwale Phaerona!


Pozdrawiam, miłego wieczora! :)

PS. Znalazłem plany do budowy Monolitu z kartonu :D

2 komentarze:

  1. Niezła armia, wrażenie robi szczególnie finalne starcie ;-)
    Co do wspomnianego przez Ciebie Monolitu - coś jak "Spełniacz Życzeń" ze Stalkera? :-P

    OdpowiedzUsuń
  2. Monolit to taka wielka pancerna piramida :D Podobno w aktualnej edycji jest słabsza niż kiedyś, ale i tak robi świetny efekt :D

    OdpowiedzUsuń