niedziela, 7 lipca 2013

Produkcja produkcją, a może... sama invencja?

Już trochę minęło od ostatniego posta. Przyznaję się, zlamiłem. Moja wina, moja wina, moja bardzo wieka wina. Czas nadrobić zaległości :P

Kilka dzionków minęło od ostatniej aktualizacji, a zdarzyło się wiele od tego czasu ;)

Po pierwsze: EVE.
Trochę sobie poprodukowałem wspomnianych rigów T2. W sumie fajna sprawa, ale... Gdzie duża kasa tam też duża konkurencja. W przypadku produkcji T2 jest ona ogromna. Po wprowadzeniu ostatniego dodatku (Odyssey) jeszcze się zwiększyła. Dlaczego? Niższe koszty produkcji T2 i samej inwencji przyciągnęły rzesze producentów żądnych zysku. W tym i mnie ;) W sumie fajna zabawa. Można też sprzedawać same zrobione BP. Też ładna kasa jeśli trafimy w żądania klientów. A to może być trudne jeśli jednocześnie chcemy mieć ładny zysk. Udało mi się na tym zarobić chyba z 200m, ale kolejne kontrakty(nawet takich samych rzeczy) wiszą i czekają. Więc tak sobie. jeden koleś złożył zamówienie na BPC na małe Anti-(damage) Pumpy II. zysk jakieś 350m, ale ostatnio się nie odezwał, więc nie wiem co robić. Czekać? produkować to? wystawić na sprzedaż ogólną? Cholera go wie. Równocześnie miałem wolne sloty produkcyjne, więc wrzuciłem kilka itemków. Jak zwykle "teoretyczny zysk" powyżej 150m za dzień, ale... No pewnie wyjdzie jak zwykle, że będę ruski rok czekał aż się sprzeda ;)

Znalazłem też jeden taki itemek T1... Przy ciągłej produkcji na 1 (słownie: jednej) linii dawałby zysk... ok miliarda dziennie! Jednak jest z nim jeden problem: potrzebowałby ok 7 pełnych frachtów minerałów każdego dnia... No ale zawsze mam jakieś wyjście: zbieram przez tydzień te minerały, zapuszczam na 1 dzień produkcje i mam zarobione na pleksy ;) Zawsze coś.

W ogóle śmieszna sytuacja: postanowiłem pobawić się produkcją stateczków T3 (Tengu, Loki, Proteus, Legion). Zwłaszcza, że świetnie wyglądają. Popatrzyłem co potrzeba. kupiłem (70m za laboratorium specjalne+30 na materiały na kilka BP). włączyłem laba, puściłem "inżynierię wsteczną" (reverse engineering). Nazwa na tyle mi się nie podoba, że będę używał skrótu: RE. Udało mi się zrobić 2 BP na Legiona: 3 runy każdy. Niestety jak się okazało... Nie umiem ich budować! :O Wielce się zdziwiłem, że czekałoby mnie aż 2 miesiące trenowania, żeby móc go zespawać. Cóż. Nigdzie mi się nie spieszy.

Moja lista skilowania na dziś(kolejność dowolna):
- Freighter/Jump Freighter
- Frigate/Cruiser/Battleship/Industrial/capitalship construction na V
- Wszystkie skille z Science na min IV

To pozwoli mi produkować niemal wszystko, z tytanami włącznie. Niektóre skille będzie trzeba wbić na V, bo właśnie T3 mają takie wymagania chyba niektóre Advanced Capital Components. Tak czy siak mam co skillować przez kolejne kilka miesięcy ;) Zwłaszcza tego frachta. Po prostu się przyda do przewożenia statków. Może zespawam kilka stateczków T2, czy T3, to w ogóle. Nie odważyłbym się przewozić wiecej niż 2 naraz w indyku T1, bo by mnie puffnęły kamikaze tornada.

Co do produkcji T2/T3... Chyba zrobię mini-tutorial, czy coś, bo nie udało mi się znaleźć nic sensownego w naszym rodzimym języku. Tak czy siak, nawet z ogromną konkurencją produkcja T2 wydaje mi się jednym z najbardziej opłacalnych zajęć dla producentów. Nie jestem pewien czy nawet capitale są mniej dochodowe... Ale.... No nie będę wróżył z niczego. Wydaje mi się, że przy odpowiednim wkładzie finansowym i ciągłej produkcji (przy wyborze odpowiednich produktów oczywiście) można utrzymać ciągły zysk na poziomie ~500m. Brzmi całkiem nieźle. bardzo nieźle. Ale wiadomo jak to bywa. duża konkurencja, wolno sprzedajace się rzeczy. Niepowodzenie w invencji, czy chybione inwestycje...Albo właśnie trafne inwestycje, na których zwrot będziemy czekać sporo czasu... Wszystko to obniży nasz dochów, ale... na plexa na pewno starczy :P


Co do innych rzeczy...
Odebrałem już moich Nekronów!! Lychguard/Triarch Praetorians to genialna jednostka! Przynajmniej z wyglądu. Jeszcze nimi nie grałem ;) Overlord już do mnie leci, więc na razie robię kopie części do lychguardów. Tak, części. Jakiej opcji by nie wybrać: wszystko jest w milionie części. Nawet tułów jest z 3 kawałków. Niektóre są bardzo drobne ( np. kręgosłupy), ale udało mi się to całkiem nieźle odlać ;) Jutro, abo nawet jeszcze dzisiaj wrzucę mini-poradnik ze zdjęciami ;) Dzisiaj będę robił formy nóg. Każde są inne, więc zdecydowałem się zrobić je wszystkie. Tak samo ręce. Jak już mam ich robić to przynajmniej będę robił porządnie. Ot co! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz