czwartek, 25 kwietnia 2013

Penspinning!

Zainteresowałem się tym już wiele lat temu, lecz penspinning nadal zajmuje w moim życiu wyjątkowe miejsce. Na początek może zarzucę filmik, bo mówić o tym to, poetycko ujmując, jak wiosłować o malowaniu ;)





Moja przygoda została zainspirowana przez kolegę – po prostu nie mogłem patrzeć, że on potrafi żonglować długopisem a ja nie. To było nie do zniesienia, więc internet poszedł w ruch i po kilku chwilach trafiłem tutaj: www.penspinning.pl . Polski Portal Penspinnerów otworzył przede mną drogę do wspaniałej przygody. Od tamtego momentu minęło ponad 3.5 roku, a ja nadal z radością podnoszę pena (pen/mod/modyfikacja – specjalnie zmodyfikowany długopis używany w penspinningu) i zaczynam nim kręcić ;) Niestety moja tendencja do częstej zmiany obiektu zainteresowań nie pozwoliła w pełni poświęcić się treningowi ;)

Co potrzeba?
Otóż, jak widać na dołączonym filmiku, penspinning jest rodzajem żonglerki wykorzystującej, jak już sama nazwa wskazuje: długopisy. Niestety nie byle jakie, lecz specjalnie stworzone do tego celu. Cena modów jest przeróżna, od 15 do 150 zł, a bardzo rzadkie, kolekcjonerskie osiągają nawet o wiele wyższe ceny ;)

Na początek wystarczy nam zwykły mazak/pisak/cienkopis/whatever. Dla przyjemniejszego kręcenia możemy na końcówki założyć gumki z długopisów. Powinno to nam ułatwić naukę.
To mój ulubiony, który służy mi od prawie dwóch lat. 70zł ale było warto :D

Czego się uczyć?
Nie będę się tutaj rozwodził nad tym jak się uczyć. W penspinningu obowiązuje jedna naczelna zasada: 3xĆ. Ćwicz. Ćwicz. Ćwicz ;)
Na początek ważna jest nauka 4 podstawowych tricków zwanych Fundamentalami:
Nie powinno to zająć więcej niż tydzień, zależnie od predyspozycji. Później: dowolna dowolność ;P Jednak jeśli chcemy aby szło to w miarę sprawnie i miało ręce i nogi warto zapoznać się z tym tematem . Doradzam przeszukanie forum w razie pytań. Znajdziecie masę ciekawostek i informacji. We wcześniej wspomnianym temacie znajdziecie linki do filmików na YT. Polecam "Tutorial Series" Pari'ego. Dobrze widać o co chodzi i spowolnienie też dużo daje.


Warto?
Nie brzmi fascynująco? Siedzenie z długopisem w ręce i machanie nim jak debil ? Po co męczyć się 5 godzin, żeby zrobić pierwszy trick? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam. Mnie to wciągnęło, a radość w momencie, gdy udało mi się zrobić moje pierwsze combo(ciąg wykonywanych tricków) była ogromna :D


Zainteresowanych zapraszam na GG(13458200)/aqq/mail. Wytłumaczę coś, wspomogę, ew. na życzenie mogę napisać coś więcej. Swego czasu byłem tutorem("Nauczyciele penspinningu") na PPP, więc wiem co nieco i chętnie pomogę osobom które się zainteresowały ;)

Keep Spinning
Pozdrawiam, Tsuguri ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz