poniedziałek, 17 lutego 2014

Ruiny Volkengardu - pierwsze starcie!

-Gdzie to się znajduje?
-W samym centrum, phaeronie. Szwadrony Kos Śmierci wykryły obecność naszego celu terenie Pałacu. Prawdopodobnie okopały się tam pancerne oddziały Krwawych Aniołów.
-Natychmiast wyślijcie oddziały przeciwpancerne! Naszym, phaerona Merenere Bakare, życzeniem jest, aby cały tamten obszar spłonął! Ma się nie ostać kamień na kamieniu, ani żadna żywa dusza!
-Tak jest panie. Lord Niszczycieli Anubis już wyrusza w drogę....



37 minut później...

Początkowe rozstawienie sił Necronów


Krwawe Anioły również nie próżnują i umacniają pozycje.


Pierwsze strzały z blasterów Gaussa rozległy się niezwłocznie po przybyciu transportowej Kosy Zmierzchu. Grupa Nieśmiertelnych połączonych mentalnie ze swoim dowódcą rozpoczęła ostrzał najbliższych przeciwników. Z każdej strony dobiegały już odgłosy walk. Dym powoli unosił się do nieba z wraków wrogich pojazdów. Nie na darmo Anihilacyjna Barka nosiła swą nazwę! Niszczyciele Teslowskie zamontowane na jej pokładzie miotała pioruny topiąc i dziurawiąc pancerze wrażego ciężkiego wsparcia.


Niepowstrzymany Marsz

Kosa Zmierzchu i desant Nieśmiertelnych

Starcie dowódców - oj biada wam Astartes. Zemsta za Lorda Anubisa będzie sroga!!

Zastępy Wojowników maszerowały w kierunku celu - dwóch budynków bronionych przez oddziały wroga. Cały czas prowadziły nieprzerwany ostrzał niszcząc kolejne pojazdy i przerzedzając piechotę. Na nieszczęście Lord Anubis padł w starciu z wrażym Rekluzjarchą, który razem ze swoim oddziałem zakończył właśnie eliminację Upiorów Canopteku.

Porażka Adeptus Astartes wydaje się już przesądzona.

Bohaterski Rekluzjarcha jako ostatni pozostał na polu bitwy.

Ostatnie chwile dowódcy, wielu dobrych necronów straciło swoje nie-życie w starciu z nim.


30 minut później...

-To koniec panie. Cel został wypełniony.
-Ktoś uciekł?
-Nikt panie. Zniszczyliśmy każdą żywą duszę i wysadziliśmy wskazane budynki.
-Bardzo dobrze... Nikt nie będzie nam psuł naszych planów. Zwłaszcza śmiertelni.



PS. Używam nazwy Kosa Zmierzchu, bo GW nie potrafi używać tłumaczy, a nie chcę używać angielskich nazw.

PS2. Ruiny Volkengardu to nazwa kampanii w której biorę udział i o której zapomniałem wspomnieć >.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz